XIX Ogólnopolska Pielgrzymka Sportowców Polskich

Zawsze potrzeba nam Matki, by nie błądzić
wśród życia dróg.
Zawsze potrzeba nam kogoś, kto nam wskaże
gdzie mieszka Bóg.

„Biegnę dziś modlitwą i sercem na Jasną Gorę.
Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca,
Aby czuć, jak bije serce narodu w sercu Matki.
Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów,
wszystkimi odgłosami życia. Ileż razy biło jękiem
Polskich cierpień dziejowych. Ale również okrzykami
radości i zwycięstwa /Jan Paweł II – 1979/
Tak modlił się w tym świętym miejscu 30 lat
temu Sługa Boży Jan Paweł II.

Biegnie dziś w rytmie sportowym z modlitwą
Rodzina olimpijska, rodzina sportowa, aby

„Chwalić .. Boga w waszym ciele” /1 Kor. 6.20/
Aby usłyszeć słowa Matki, które są zawsze ciepłe,
wyważone, delikatne, szlachetne, mądre i dobre.
Bo gdy człowiek wraca od Matki, jest mocniejszy,
kiedy człowiek wraca od Matki jest lepszy,
bo Ona przypomina mu, jak uczyła mnie być dobrym,
i mocnym.

Przychodzimy do Matki, przychodzę do Matki, aby
umocniła moją wiarę, naszą wiarę.
Bo niekiedy chwiejemy się  w naszej ufności ku Bogu.
Tyle jest słów, zdań, nieprzemyślanych sądów,
które wytrącają nas z myślenia, uczciwego postępowania,
nawet modlitwy.
Pozostała ufność, którą dała i daje  nam Matka.
Nie dajcie się zwieść. Musicie być mocni.                                                         
Jeden jest Pan i Bóg.

Chwalcie … Boga w waszym ciele
Hasło, motto tegorocznej pielgrzymki.
Niekiedy człowiek jest podobny do Nikodema,
który przychodzi nocą i pyta Chrystusa;
- co mam czynić, aby być zbawionym?
- musisz się na nowo narodzić.
Na nowo się narodzić, to znaczy na nowo
uwierzyć Bogu, żebym zaczął myśleć po nowemu,
pragnął  po nowemu i po nowemu żył jak człowiek.
Tutaj na Jasnej Górze muszę na nowo odkryć
tajemnicę Boga, muszę na nowo odkryć moc Jego słowa,
które wiecznie trwa, a jest żywe i skuteczne,
Muszę na nowo odkryć potęgę modlitwy, która
czyni cuda.
Na nowo się narodzić
to znaczy na nowo zacząć miłować.
Na nowo się narodzić
to znaczy mieć nową, radosną nadzieję.

Patrzymy się w Jej oblicze, Jej oczy, tulimy się do serca
I słyszymy słowa proste, ale nasycone takim pięknem,
mądrością serca, mistyką, że są jakby kute w skale.
Tych słów, tego spojrzenia, Jej spojrzenia nie da się
wymazać, unieważnić, przekreślić.
To są Jej sportowe kamienne tablice dla nas                                                  
na czas nowych

wyzwań, nowych zadań, czas pracy nad sobą.
Ona Pani Siewna zna nasze serca, zna naszą rolę, nasze
nieużytki, biedę, miejsca zachwaszczone.
Dzisiaj Ona oczekuje od nas plonów. I znowu sieje.
Jakże pragniemy gorąco dziękować Pani Jasnogórskiej                                            
za ten miniony rok od ostatniego pielgrzymowania;
Igrzyska olimpijskie w Pekinie, mistrzostwa świata
Europy i Polski,
medale złote, srebrne i brązowe, rekordy,
zawiedzione nadzieje, brakujące setne tysięczne sekundy,
milimetry,
przejście na drugi brzeg Agaty Mróz, Kamili Skolimowskiej.
To wszystko w tej Eucharystii ogarniamy myślą i sercem.
I Pani Jasnogórskiej składamy w Jej matczyne dłonie.

W Kanie Galilejskiej, gdy zabrakło wina, powiedziała do
sług wskazując na Chrystusa: „Zróbcie wszystko
cokolwiek wam powie”.
Czego zatem oczekuje Chrystus od nas?                                                              
Po prostu tak zwyczajnie świętości.
Nie lękajmy się być świętymi, czyńmy to stulecie,

dom rodzinny, szkołę, zakłady pracy, sportowców
i sport, epoką ludzi świętych.
Dążenie do świętości w sporcie to nic innego
jak dawanie świadectwa zgodnie z zasadami Ewangelii;
być uczciwym, sprawiedliwym, rzetelnym, szlachetnym,
dbającym o godność swoją i bliźnich,
przypominanie sobie, że nasze ciało jest świątynią
Ducha Świętego, który w nas jest,
oddawanie więc Bogu chwały w ciele
Bycie otwartym na innych, służenie im radą i pomocą,
traktowanie rywalizacji jako sprawdzianu swojego
człowieczeństwa.

Potrzebujemy Chrystusa, ażeby wzmacniał nasze siły,
by przejść to trudne dziś, trudne sprawy, trudne dni.
Potrzebujemy Ciebie Matko Jasnogórska, aby z wiarą i
nadzieją popatrzeć się na człowieka.
I mieć na względzie to co Bóg o nas powie, a nie to
co ludzie dobrego czy złego powiedzą. /ks. Bosko/.
Potrzebujemy ciebie dziś, jutro, zawsze, każdego dnia                                                 
na boisku, hali sportowej, w oddaleniu od rodziny,
najbliższych, w tęsknocie za bliskimi, potrzebujemy
w domowym ognisku, na igrzyskach zimowych w                                        
Vancower, Londynie, mistrzostwach świata, Europy,
Polski, w klubach sportowych, klubach parafialnych                                                 
parafiadzie, salosie,na festynach rodzinnych.
Matko, bądź z nami w każdy czas,
o której od wiekow nie słyszano, byś opuściła tego,
kto się do ciebie ucieka.

Wydawnictwo:

Gramy razem Panie

Gramy razem Panie

Rozważanie na listopad

Wykorzystać śmierć dla życia

Śmierć traktuje się zazwyczaj bardzo negatywnie. Bo i rzeczywiście jest doświadczeniem negatywności, zła, bezsensu. Powoduje lęk i smutek, który dopada człowieka, gdy wyraźniej uprzytomni sobie swoje przemijanie. Śmierć cały czas wkrada się pod różnymi postaciami w życie. Mniej lub bardziej uświadamiamy sobie wtedy pytania, jakie stawia ona nam samym. Bezradność w odpowiedzi na nie sprawia, że ludzie, przede wszystkim w zsekularyzowanych społeczeństwach, dążą do minimalizowania rzeczywistości śmierci.
czytaj więcej

Modlitwa Sportowca

Boże, dziękuję Ci za radość, jaką daje sport i gra. Dziękuję Ci za koleżeństwo i przyjaźń, jakich dzięki nim doświadczam. Nie pozwól, bym w zwycięstwie był wyniosły, a w porażce tracił nadzieję. Wszystko, cokolwiek stworzyłeś, wychwala Ciebie, także ciało człowieka, które w tak cudowny sposób ulepiłeś z prochu ziemi. Pomóż mi wysławiać Cię we wszystkim, a w końcu daj mi nagrodę, jaką obiecałeś zwycięzcy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
czytaj więcej

Goście

Szczęść Boże! Wyrażam swoją radość z powstania strony. Zapraszam też na www.sportowcy.czest.pl - stronę ...
czytaj wiecej