Stoch odebrał trzeci złoty medal.

Stoch odebrał trzeci złoty medal.

Kamil Stoch odebrał swój złoty medal XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich wywalczony w sobotę na dużej skoczni. Ceremonia dekoracji odbyła się na Medal Plaza w PyeongChang.

 

Kamil Stoch jest pierwszym przedstawicielem polskich sportów zimowych, który zdobył trzy złota olimpijskie. Po dwóch sukcesach w Soczi, nasz skoczek triumfował na dużej skoczni, pokonując Niemca Andreasa Wellingera i Norwega Roberta Johanssona.

Medal na szyję Kamila Stocha, założyła również trzykrotna mistrzyni olimpijska Irena Szewińska, której towarzyszył Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.

Złoty medal Kamila Stocha był 21. dla Polski w historii zimowych igrzysk olimpijskich i siódmym złotym.

 

Ostatnia galeria

Obejrzyj fotogalerię

Zaproszenie

XXVIII Ogólnopolska Pielgrzymka sportowców na Jasną Górę

XXVIII Ogólnopolska Pielgrzymka sportowców na Jasną Górę odbędzie się 9 czerwca 2018 roku.
czytaj więcej

Mistrzostwa Polski księży i klerykow MTB

Mistrzostwa Polski księży i kleryków MTB odbędą się w Henrykowie (archidiecezja wrocławska) dnia 23 czerwca 2018 roku. Start o godz. 11.00 z placu przy Klasztorze Księgi Henrykowskiej. Zapisy na stronie:PRO-RUN.PL
czytaj więcej

Rozważanie na maj

,Usłysz Bożej Matki głos, która wzywa ciągle nas, chce u Syna znów wyprosić cud przemiany serc\"

Mały Beniamin usiadł przy biurku, aby napisać list do Pana Boga z prośbą o małą siostrzyczkę. Zaczął tymi skowami: ,,Kochany Panie Boże, zawsze byłem dobrym chłopcem..."W połowie zdania zatrzymał się i pomyślał: Zapewne Bóg w to nie uwierzy. Podarł kartkę i wrzucił do kosza i ponownie zaczął pisać:,, Kochany Panie Boże, najczęściej byłem dobrym chłopcem...". I znowu się zatrzymał, myśląc: z pewnością to Pana Boga nie wzruszy. Kolejna kartka powędrowała do kosza. Strapiony Beniamin poszedł do łazienki, wziąl duży ręcznik i rozłożył go w pokoju na tapczanie. Po czym sięgnąl po figurkę Matki Bożej, która zajmowała w pokoju honorowe miejsce. Położył ją na tapczanie,owinąl delikatnie ręcznikiem i obwiązał sznurkiem. Następnie położył figurkę Matki Bożej na biurku i zaczął kolejny list: ,,Kochany Panie Boże, jeśli chcesz ujrzeć swoją Matkę...". I tu wyłuszczył cały swój problem, będąc święcie przekonany, że Pan Bóg zastraszony utratą Matki, z pewnością go wysłucha.
czytaj więcej

Goście

Wspieramy wszystkie inicjatywy związane ze sportem i turystyką wodną. Zespół serwisu www.yachtaman.pl
czytaj wiecej