Sport a życie chrześcijańskie (cz I.)

WPROWADZENIE
 
1. Uwaga duszpasterska Kościoła skierowała się na fenomen sportu stosunkowo niedawno i nie do końca jest jeszcze uformowana. Rzeczywiście, powszechny wpływ sportu na świat współczesny, wraz z jego szeroką obecnością także w życiu wspólnot kościelnych, wydaje się nie miał dotychczas odpowiedniego odzwierciedlenia w refleksji pastoralnej.
Pozostawiony jedynie kompetencji specjalistów sport może zostać uznany za fenomen mało ważny w życiu i misji Kościoła, szczególnie, że według niektórych nie mógłby stanowić istotnego wymiaru ani w życiu ludzkim, ani w życiu kościelnym.
Jednak podobna wizja odpowiada koncepcji ograniczającej działania pastoralne Kościoła i refleksję teologiczną, która do niej się odnosi. Działalność kościelna w rzeczywistości, jak to podkreśla z siłą Jan Paweł II w swojej pierwszej encyklice, jest skierowana na człowieka „w całej jego prawdzie, w jego pełnym wymiarze. Nie chodzi o człowieka «wyabstrahowanego», ale realnego, człowieka «konkretnego», «historycznego»”1. Dodatkowo działalność kościelna nie może być definiowana i opisywana w sposób wyczerpujący wyłącznie przez to, co należy jedynie do istoty wiary. Duszpasterstwo skoncentrowane na tej istocie nie oznacza zresztą, duszpasterstwa ograniczonego do minimum; oznacza raczej umiejętność ciągłego ożywiania słowa Ewangelii i aplikowania nowego życia w Duchu Świętym w każdą dziedzinę życia człowieka, także tę sportową.
 
 
I – WIEK TROSKI I ZAANGAŻOWANIA DUSZPASTERSKIEGO
 
Sport – zjawisko typowe naszego czasu
 
2. Sport: niesamowita i fascynująca pasja ludzkiego potencjału i możliwości, a jednocześnie całkowicie bezpłatna; ale z drugiej strony także rzeczywistość nieustannie przeszywana przez rozmaite ruchy i tendencje. Jednak światło wiary wskazuje możliwości przekroczenia tych zagrożeń i otwiera drogi wykorzystania i wzrostu tych pozytywnych możliwości.
Nieustannie rozwijając się w ciągu historii ludzkości, sport jawi się jako fenomen powszechnie obecny w społeczeństwie. W naszym zaś wieku, a szczególnie w ostatnich dziesięcioleciach, zjawisko to charakteryzuje się wzrostem powszechności, a szczególnie zasięgiem: nie tylko przez masowe w nim uczestnictwo, ale jeszcze bardziej przez swój oddźwięk społeczny i kulturalny. Wraz z całym różnorodnym światem muzycznym, sport stanowi środowisko szczególnie uprzywilejowane przez młode generacje. Zajmuje miejsce pierwszoplanowe także w środkach społecznego przekazu: wystarczy pomyśleć o powszechnej obecności sportu w radiu i telewizji oraz ogromnym nakładzie dzienników sportowych2. Stanowi też impuls dla procesów identyfikacji prowadzących często do chuligańskich zachowań grup fanatycznych kibiców. Przyciąga i gromadzi wokół siebie również ogromne środki finansowe, szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia ze sportem profesjonalnym.
3. Wielkie znaczenie sportu w naszych czasach nie wynika jedynie z jego ogromnej popularności3. Raczej z jego zadziwiającej umiejętności ujawniania, a czasami i tworzenia kierunków rozwoju oraz napięć obecnych we współczesnej historii, nawet jeśli są one dopiero w fazie początkowej. Jest więc zjawiskiem typowym, o ile potrafi skupiać zainteresowania i odczytywać aspiracje cywilizowanego społeczeństwa zachodniego. Wydaje się nawet, że współczesny sport, stopniowo tracąc swoje zdolności terapeutyczne i zdrowotne, staje się coraz bardziej precyzyjnym narzędziem diagnostycznym: lustrem naszego czasu. W nim właśnie odbija się wiele charakterystycznych rysów współczesności: kult ciała, przywiązanie do wyglądu zewnętrznego, dyscyplina będąca formą laickiej ascezy, nowe spojrzenie na relację pracy i czasu wolnego, przekonanie o nieskończonych możliwościach rozwoju, podkreślanie wagi podmiotu, logika rynku, gra zespołowa jako miejsce kreowania i promocji wielkich indywidualności (np. mistrzowie sportowi).
Jeśli sport jest także miejscem wypadków, jeśli trafia na pierwsze strony gazet, nie tylko w związku z rekordowymi wynikami, ale przez wybuchy przemocy, to dlatego, że w nim odbijają się nierozwiązane napięcia i sprzeczności współczesnego społeczeństwa. Prawdziwa jest jednak i sytuacja przeciwna, a mianowicie metody i techniki sportowe uruchamiają w jednostce procesy rozwoju oraz modele zachowania, które w znaczący sposób wpływają na życie społeczne. Sugestywna w tym względzie jest uwaga Mc Luhana: „Spójrzcie jak gra współczesna generacja, a być może znajdziecie w tym klucz do jej kultury”.
Do różnorodnych ruchów współczesności i cywilizacji przemysłowej dołączają się w ostatnich latach tendencje związane z powolnym schyłkiem tejże współczesności. Problemy psychiczno-socjalne, w które ona obfituje, wzrastające poczucie frustracji, zagubienia i rozżalenia wywołujące agresję i przemoc znajdują w świecie sportu, a szczególnie w dyscyplinach najbardziej popularnych, wyjątkowe miejsce manifestacji i wyżycia się. W ten sposób także do sportu wkrada się demon samozniszczenia, pod którego negatywnym wpływem nihilizm niszczy wszelkie wartości, a rodzi negację, odrzucenie życia i śmierć.
Z drugiej strony, gdy podporządkujemy sport prawdziwej i całościowej wizji człowieka, którą daje nam wiara chrześcijańska, wzywając go do respektowania i miłości drugiego, do współpracy i solidarności, tenże sport skutecznie przyczynia się do zwalczania nieświadomych i egoistycznych tendencji, wyłaniających się we współczesnym społeczeństwie.
 
Rzeczywistość złożona i różnorodna
 
4. Sport jest zjawiskiem bardzo zróżnicowanym. Widać to w jego formie werbalnej: nie istnieje jakiś jeden sport, ale dyscypliny sportowe. Widać to także w trudnościach, na jakie się napotyka, gdy się chce określić jego walory ludzkie i odniesienia etyczne. Dalej widać to w niemożności opracowania jednolitej koncepcji czy teorii sportu, jako faktu kulturowego, która podkreślałaby w nim element racjonalności i nie traktowałaby go jedynie jako pole dla niekontrolowanej witalności.
Nie jest naszym zadaniem przedstawianie różnych typologii sportu. Chcemy jedynie podkreślić niewystarczalność ujęcia tego zjawiska wyłącznie w ramach klasyfikacji i opisu. Precyzyjne bowiem wyodrębnienie i scharakteryzowanie różnorodnych form i sposobów uprawiania sportu, nie tylko od strony fizycznej i motorycznej, ale także psychologicznej, społecznej i etycznej – jest ważnym warunkiem dobrego rozeznania zarówno sprawnościowego jak i pedagogicznego, zdolnego sprzyjać rozwojowi całej osoby, bez szkody dla jej integralności psychofizycznej5. Uświadomienie sobie złożoności tego problemu będzie z pewnością wielką pomocą dla stowarzyszeń sportowych, które chciałyby działać także dla dobra moralnego tych, którzy pragną uprawiać sport.
 
Życie Kościoła
 
5. Sport zadomowił się także w rzeczywistości kościelnej, poczynając od parafii, a skończywszy na oratorium. Fakt ten, o wielkim znaczeniu pastoralnym i socjalnym, nie może być jednak lekkomyślnie odsunięty na drugi plan, jako pewien dodatek do spraw naprawdę ważnych, jak nauka czy praca, albo też uznany za zwykłe wypełnienie czasu wolnego czy nawet konkurencja dla innych działań formacyjnych i charytatywnych. Pierwsze działania na tym polu rodziły się spontanicznie, jako forma wejścia w świat młodzieżowy lub odpowiedź na konkretne potrzeby środowiska. Czasami brakowało w tych akcjach pogłębionej refleksji na temat sportu, jako środka do wychowywania w wierze. Zabrakło też odpowiedniej ostrożności, by dostrzec problematyczność i dwulicowość sportu. Często też jego walor wychowawczy był zredukowany do funkcji ochronnych: przed złym towarzystwem, wychowaniem na ulicy... Pominięta zaś została jego wartość jako pomoc w integralnym wzroście osoby. Jakiż jednak był to wysiłek, zaangażowanie i pasja wychowawcza ze strony tak wielu młodych księży i ich współpracowników. Ileż konkretnego dobra w tych powstających jak grzyby po deszczu stowarzyszeniach i drużynach sportowych. Faktu tego nie można zwyczajnie pominąć lub niedoceniać. Nie neguje się też pewnej instrumentalizacji sportu, jako środka przyciągania młodych do uczestnictwa w życiu Kościoła. Nie należy jednak sprawy generalizować. 
W rzeczywistości bowiem należy przede wszystkim docenić, że poprzez grę i sport, Kościół wszedł między młodych w sposób prosty i skuteczny, respektując cykl ich wzrostu i realizując pragnienie wzajemnych kontaktów w grupie rówieśników.
 
Wypowiedzi Magisterium Kościoła
 
6. Spontanicznej praktyce duszpasterskiej, często pozbawionej dogłębnej refleksji teologicznej, przychodzi z pomocą obszerna i znacząca oraz wciąż pogłębiana refleksja magisterium Kościoła. Chrześcijańskie przesłanie bowiem dotyka życia ludzkiego we wszystkich jego wymiarach: szczególnie zaś są znaczące przemiany kulturalne. Dlatego działanie Kościoła ukierunkowane jest szczególnie na to wszystko, co ma znaczenie i wartość w kulturze i życiu danej epoki. Mówi o tym Sobór Watykański II w Deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim, nie bez wyraźnego odniesienia się do sportu: „Kościół docenia i stara się przeniknąć swoim duchem oraz podkreślić wartość tych środków, które należą do wspólnego dobra całej ludzkości i które są szczególnie przydatne w formacji i doskonaleniu moralnym człowieka, takie jak: środki społecznego przekazu, różnorodne stowarzyszenia kulturalne i sportowe, towarzystwa młodzieżowe, a przede wszystkim szkoły”6.
Należy więc odrzucić, jako historycznie i doktrynalnie fałszywą, opinię, według której Kościół nigdy nie troszczył się o sport i w żaden sposób nie powinien się o niego troszczyć. Jak to mówił Pius XII: „Równie daleki od prawdy jest ten, który zarzuca Kościołowi brak troski o ciało i kulturę fizyczną, jak i ten, kto chciałby zawęzić jego kompetencje do spraw czysto religijnych i duchowych. Tak jakby ciało, stworzone przez Boga na równi z duszą, z którą jest złączone, nie miałoby brać udziału w hołdzie składanym Stwórcy! «Czy jecie – pisał Apostoł narodów do Koryntian – czy pijecie, czy jakąkolwiek rzecz czynicie, na chwałę Bożą czyńcie»”7.
Jeśli Kościół interesuje się sportem, robi to na mocy swojej specyficznej misji: głoszenia człowiekowi Ewangelii, która wyzwala i zbawia (Mk 16,15)8. Ewangelia bowiem oczyszcza i dopełnia każde autentyczne doświadczenie ludzkie; pozwala dostrzec jego sens, nie tylko ten bezpośredni, a przez to poprawnie zinterpretować całość życia ludzkiego; zmienia nasz sposób osądzania i rozeznawania, nasz sposób życia i odnoszenia się do Boga i do innych. Ewangelia jest darem nowego życia, siłą w przeciwnościach, mocą, by mówić i żyć prawdą.
Jeszcze raz Pius XII poucza nas, że „istnieją takie cnoty naturalne i chrześcijańskie, bez których sport nie mógłby się rozwinąć, ale zamknąłby się w ciasnych ramach materializmu, bez możliwości dostrzeżenia innych, wyższych celów; założenia i normy chrześcijańskie zastosowane do sportu otwierają przed nim wznioślejsze horyzonty, w których dostrzec można promienie boskiego światła9. Potwierdza to Paweł VI: „Kościół, którego misją jest przyjęcie i uwznioślenie tego wszystkiego, co w ludzkiej naturze piękne, harmonijne i silne nie może nie zaakceptować sportu, szczególnie, że zaangażowaniu sił fizycznych towarzyszy zaangażowanie sił moralnych, które ze sportu uczynić mogą cudowną siłę duchową ...”10. Tę myśl kontynuuje Jan Paweł II: „Kościół szanuje i respektuje sport jako rzeczywiście godny osoby ludzkiej. Jest on takim wtedy, gdy sprzyja uporządkowanemu i harmonijnemu rozwojowi ciała, w służbie ducha; gdy stanowi inteligentne uzupełnienie wychowania, rozbudzając zainteresowania i zapał; gdy nie zatraca swojej funkcji relaksującej i odprężającej”11.
 
Korzyści duszpasterskie
 
7. Różnorodne i liczne są motywy, które tłumaczą, a wręcz wymuszają, duszpasterskie zainteresowanie Kościoła fenomenem sportu. Postaramy się przypomnieć niektóre z nich.
Przede wszystkim sport i w ogóle gry są aktywnościami głęboko ludzkimi, które ratują osobę przed zamknięciem się w świecie konsumpcji i utylitaryzmu. Ponadto posiadając wielki potencjał edukacyjny stanowią prosty sposób integralnego wychowania człowieka.
W tej perspektywie, zarówno pozytywny wkład, jaki daje sport, jak i szkody, które może wyrządzić jego złe wykorzystanie, wydają się bardzo istotne. Otwierają bowiem przed wspólnotą chrześcijańską nowe horyzonty działalności duszpasterskiej.
Ponadto, w naszych czasach, znacząco wzrósł wpływ wydarzeń sportowych na społeczeństwo, jego mentalność i sposób bycia. Wszelkie wydarzenia sportowe, stowarzyszenia, środki przekazu emitujące transmisje z zawodów, style życia i wychowania oparte na modelu sportowym – nabierają natychmiast wielkiego znaczenia. Dlatego koniecznym jest wejście w ten tak bardzo zróżnicowany świat. Wejście w niego bez przesądów, lecz z ewangeliczną mądrością, która potrafi rozpoznać i osądzić zło oraz zaproponować wartości i ukazać perspektywy chrześcijańskie.
Na koniec wreszcie sport stanowi pewnego rodzaju matrycę współczesnej mentalności i zachowania. Zaangażowanie środków społecznego przekazu sprawia, że sport nie jest jakimś sektorem marginalnym: ani pod względem ilości ludzi w niego zaangażowanych, ani pod względem powszechności i wpływu na zachowania; hierarchię wartości lub antywartości. Bez wątpienia wielki jest również wpływ sportu na kulturę, na przykład na koncepcję ciała, rozrywki, świętowania czy wreszcie zwycięstwa i porażki. W tym kontekście łatwo zrozumieć zaproszenie Jana Pawła II skierowane do sportowców: „Wy atleci jesteście często na ustach całego świata. Dlatego ciąży na was wielka odpowiedzialność, szczególnie w stosunku do młodzieży i dzieci, dla których jesteście wzorem i ideałem”12.
8. Złożoność tej rzeczywistości, jaką jest sport, może być duszpastersko uznana za jeden ze „współczesnych areopagów”, które na przełomie tysiącleci papież wskazuje Kościołowi, jako cel jego nowej ewangelizacji13. Współbrzmi to z misyjnym powołaniem Kościoła, który coraz bardziej angażuje się, by Ewangelia była obecna we wszystkich obszarach życia człowieka.
Również sport domaga się tej obecności. Kościół staje więc przed wielkim zadaniem, któremu towarzyszyć musi rozwaga i duszpasterskie rozeznanie, aby mógł pokonać związane z tym trudności, o których była mowa wcześniej. Przede wszystkim zaś musi wystrzegać się niebezpieczeństwa związanego z bezkrytyczną tylko obecnością, która ogranicza się do krótkich momentów tak zwanej duchowości (praktyk pobożności), bez wykorzystania tego ogromnego wpływu, jaki ma sport na zachowania jednostek i społeczeństw. Nie chodzi bowiem o „ochrzczenie” czy wykorzystanie sportu, ale o to, by pomóc mu osiągnąć jego prawdziwe oblicze i wesprzeć ludzi z nim związanych na ich drodze do zbawienia.
Ukazuje się w ten sposób naturalny i pierwotny związek między sportem a wychowaniem i ewangelizacją, które stanowią podstawę działalności Kościoła.
Chrześcijański humanizm nie może więc nie patrzeć z wielką życzliwością na całe to dobro, które wyłania się ze sportu: przede wszystkim szczególna troska o osobę, o jej wolność, inteligencję, wolę i cielesność oraz wielka otwartość na innych i na społeczeństwo.
Ten sam jednak chrześcijański humanizm czuwa i z odwagą odrzuca to wszystko, co może w sposób negatywny oddziaływać na sport.
 

 

Wydawnictwo:

Ciekawe pozycje o sporcie

Communio. Sport. Międzynarodowy Przegląd Teologiczny – nr 4(154) Rok XXVI, 2006
Il mondo dello sport oggi, Pontificium Consilium pro laicis, Watykan 2005
więcej o książce...

Rozważanie na listopad

Wykorzystać śmierć dla życia

Śmierć traktuje się zazwyczaj bardzo negatywnie. Bo i rzeczywiście jest doświadczeniem negatywności, zła, bezsensu. Powoduje lęk i smutek, który dopada człowieka, gdy wyraźniej uprzytomni sobie swoje przemijanie. Śmierć cały czas wkrada się pod różnymi postaciami w życie. Mniej lub bardziej uświadamiamy sobie wtedy pytania, jakie stawia ona nam samym. Bezradność w odpowiedzi na nie sprawia, że ludzie, przede wszystkim w zsekularyzowanych społeczeństwach, dążą do minimalizowania rzeczywistości śmierci.
czytaj więcej

Modlitwa Sportowca

Panie Jezu, człowiek, którego kocham, choruje. Wiem, że cierpienie jest częścią ludzkiego życia. Dotyka nas, będąc skutkiem grzechu pierworodnego. Ty wiesz jak bardzo choroba naszego brata (siostry) nas niepokoi. Szukamy pomocy w medycynie, szukamy pomocy u Ciebie.
czytaj więcej

Goście

Szczęść Boże. Bardzo się cieszę, że ta strona wreszcie zaistniała. Oby była okazją do jeszcze lepszego ...
czytaj wiecej